Aktualności
Konkurs Pejzaże Powiatu Wysokomazowieckiego rozstrzygnięty.
Mikołajki w klasie II
Mikołajki to dzień, który dzieci bardzo lubią i na który długo czekają. Mogą w tym dniu uczyć się hojności, troski o dobro innych, sprawiania i przyjmowania miłych niespodzianek.
Możliwość wręczenia sobie nawzajem prezentów w klasie, to świetna okazja do lepszego poznania siebie nawzajem i do zacieśnienia więzi w grupie.
Boże Narodzenie
Grudzień, to okres Bożego Narodzenia, najpiękniejszych świąt w roku. To ostatni miesiąc w kalendarzu, to miesiąc podarunków. Obdarowujemy się prezentami, składamy sobie życzenia, staramy się nie zapominać o tych, którzy potrzebują naszego wsparcia i to nie tylko fizycznego , ale także pragną naszej miłości i ciepła , a także często – zwykłego zrozumienia.
Choinka…
Jedną z najmłodszych tradycji wigilijnych jest strojenie choinki. Zielone drzewko według symboliki kościelnej miało oznaczać wieczną zieleń, nadzieję nieba. Świece na drzewku mają przypominać przyjście na świat Jezusa Chrystusa. Ozdoby znajdujące się na choince symbolizują dary łaski bożej; gwiazda na czubku – Gwiazdę Betlejemską, rozrzucone łańcuchy – węża.
Kolędy…
Ważną rolę w czasie świątecznym spełniają kolędy . Są one utworami o niezaprzeczalnych walorach artystycznych, tak poetyckich jak muzycznych, posiadających wewnętrzną moc, która pozwoliła im przetrwać stulecia i zachować swą aktualność do dziś. (...) Czytaj więcej >>Boże Narodzenie
mgr Elżbieta Szulborska
Śpiewają uczenice z klas: IV, VI, VII
„Patron daru człowieka dla człowieka”
Święty Mikołaj – to Święty Kościoła Katolickiego, ale także bliski nasz znajomy. Już małe dzieci darzą go ogromną sympatią za rozdawane prezenty. Czy wiemy coś więcej o tej postaci? Czy dziś wiemy, kim naprawdę był Święty Mikołaj? Myślę, że warto się tego dowiedzieć. Otóż Mikołaj był jedynym dzieckiem bardzo zamożnych rodziców, był dzieckiem wyproszonym u Boga. Urodził się w Grecji ok. 270 roku. Od najmłodszych lat był bardzo pobożny i wrażliwy na niedolę innych ludzi. Gdy był jeszcze młodzieńcem rodzice osierocili go. Zmarli z powodu panującej wówczas epidemii. Bogactwa tego było tak wiele, że Mikołaj do końca swego życia mógł prowadzić beztroskie i dostatnie życie. Tymczasem jednak wrażliwy na biedę innych Mikołaj (o czym wspominałam wcześniej) dzielił się swym bogactwem z potrzebującymi. Starał się to czynić w tajemnicy, po kryjomu, bez rozgłosu. Cieszył się bardzo, gdy widział radość pośród obdarowywanych.
Elżbieta Szulborska
Czytaj więcej >> Mikolajki
Marana tha – przyjdź Panie Jezu – Adwent 2020
Adwent 2020 roku rozpoczyna się w niedzielę 29 listopada. Jest to pierwszy dzień nowego roku liturgicznego. Słowo adwent pochodzi z języka łacińskiego „andventus” i oznacza „przyjście” – a zatem jest to w Kościele Katolickim czas radosnego oczekiwania na narodzenie Pana Jezusa, czas radosnego oczekiwania na Święta Bożego Narodzenia.
mgr Elżbieta Szulborska
Czytaj więcej>>Adwent
Podróże w przeszłość. Czy to możliwe?
Uczniowie klasy 3 poznając dawne dzieje Polski odwiedzili wirtualnie prastary gród w Biskupinie, najstarsze miasta Polski oraz najbardziej zachwycające swoją historią, wyglądem oraz cechami konstrukcyjnymi i funcjonalnymi zamki w Polsce. Zdobyta wiedza i zachwyt były inspiracją dla uczniów do działania i wykonania zamku według swojego pomysłu i projektu. Oto efekty ich pracy:
4Wychowawca: mgr Wiesława Sakowicz
Komunikat
11 Listopada – Narodowe Święto Niepodległości Polski
„Ojczyna ma droga, to cały ten kraj,
Te lasy i pola, ten ogród i gaj
I strumień co srebrnie pod słońca blask drga.
To wszystko, to wszystko Ojczyzna ma!
To wszystko, to wszystko Ojczyzna ma!”
Wszyscy żyjemy w bardzo zapędzonym świecie. Ciągle nie mamy czasu, ciągle się gdzieś śpieszymy, ciągle coś mamy jeszcze do zrobienia. W gonitwie tych wszystkich codziennych spraw zatrzymajmy się na chwilę i spokojnie, radośnie przeżyjmy wielkie święto jakie obchodzi nasza Ojczyzna. Czytaj więcej
Szkoła pamięta!
Listopad – czas ciszy
„Rozłąka jest naszym losem
– spotkanie nadzieją”
Listopad – czas ciszy i okazja do spotkań.
Miesiąc, który przez zmienne nastroje przyrody
przemawia i do jasnych, i do ciemnych
stron naszej duszy, aby je przemienić.
Są w nas zarówno jedne i drugie.
I jedne, i drugie są częścią życia.
Dzień 1 listopada to uroczystość Wszystkich Świętych. Potocznie nazywane jest to święto „świętem zmarłych” . Powinien to być dzień radosny bowiem wspominamy wówczas wszystkich zbawionych, nie tylko wyniesionych na ołtarze lecz także „zwykłych ludzi”. Tego dnia powinniśmy mieć nadzieję, że wśród nich są też nasi bliscy.
Dzień 2 listopada to Dzień Zaduszny. Uczestniczy się we mszy świętej, zanosząc modlitwy w intencji zmarłych, zapala się znicze, składa kwiaty na grobach jako symbol pamięci.
Obraz cmentarzy rozjaśnionych niezliczoną ilością płomieni oraz setki tysięcy wymawianych w cichości serc modlitw, rozbudzają w nas ogromną wiarę w życie wieczne. Zatrzymujemy się na chwilę w zadumie. Żarliwie modlimy się o Boże Miłosierdzie dla wszystkich zmarłych, którzy są już po drugiej stronie życia.
Czytaj wszystko: Listopad - refleksyjnie
XIX Powiatowy Konkurs Plastyczny pn. "Pejzaże Powiatu Wysokomazowieckiego"
Gminny Ośrodek Kultury w Szepietowie organizuje XIX Powiatowy Konkurs Plastyczny pn. "Pejzaże Powiatu Wysokomazowieckiego". W załączenikach regulamin i metryczka pracy:
WYNIKI GMINNEGO KONKURSU HISTORYCZNEGO 2020
23 października 2020. w czyżewskim GOK-u, w Szkole Podstawowej w Rosochatem Kościelnem oraz w Szkole Podstawowej w Czyżewie, odbył się XII Gminny Konkurs Wiedzy Historycznej pt. "Mazowsze i Podlasie w roku 1920" organizowany w 100 rocznicę Bitwy Warszawskiej. Wzięło w nim udział 19 uczniów, których przygotowali: Elżbieta Szulborska- SP Rosochate Kościelne, Danuta Włostowska- SP Dąbrowa Wielka, Hanna Łepkowska- ZSOiZ Czyżew, Małgorzata Godlewska oraz Adam Pieńkowski- SP Czyżew.
Zobacz wyniki:
Konkursy pożarnicze
Zapraszamy wszystkich do wzięcia udziału w konkursach, które są integralną częścią naszego kalendarza plakatowego na 2021 rok. Czytaj więcej
Komunikat!
Zawieszamy na dwa tygodnie zajęcia stacjonarne dla uczniów klas IV-VIII szkoły podstawowej.
Więcej informacji na www.gov.pl oraz w zakładce zdalne nauczanie - informacje.
Zło dobrem zwyciężał!
19 października 1984
– 19 października 2020
Jerzy Popiełuszko urodził się 14 września 1947 roku w Okopach. Polski prezbiter rzymskokatolicki, kapelan warszawskiej „Solidarności”, obrońca praw człowieka w czasach PRL, zamordowany przez funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa. Rodzice księdza Jerzego – Władysław i Marianna z domu Gniedziejków prowadzili gospodarstwo rolne. Mieli pięcioro dzieci: Teresę, Józefa, Jerzego, Stanisława i Jadwigę. Najmłodsza córka Jadwiga zmarła mając dwa lata. W domu, w którym mieszkali byli też dziadkowie. Kultywowano pamięć o bracie pani Marianny – Alfonsie Gniedziejce, który był członkiem partyzantki Armii Krajowej, i który to w wieku 21 lat zginął z rąk sowieckich. Urodzonemu w 1947 roku synowi, który był trzecim dzieckiem dano na drugie imię Alfons. Pani Marianna chciała w ten sposób utrwalić pamięć o swoim bracie. Oprócz tego jeszcze przed narodzeniem syna czytała rozważania majowe, zapoznając się z życiorysem świętego Alfonsa De Liguorie. Wywarł na niej ogromne wrażenie. Od tej pory czciła go, modliła się do niego o wstawiennictwo, czciła także tak jak on Matkę Bożą Nieustającej Pomocy.
Jerzy Popiełuszko jako mały chłopiec był ministrantem, wyróżniał się głęboką wiarą. W zabawach z rówieśnikami ze wsi zawsze bawił się w kościół, ubierał ołtarzyki, naśladował spowiedników siadając na stołku z założonym na szyję szalikiem, który był niby „stułą”.
Pierwszą Komunię Świętą i Bierzmowanie przyjął w tym samym w 1956 roku. W latach 1961 – 1965 uczęszczał do Liceum Ogólnokształcącego w Suchowoli. Był bardzo sumienny, uczył się przeciętnie. Każdego dnia do szkoły wyruszał wcześnie, musiał pokonać 6 km bo taka jest odległość od jego rodzinnej wsi Okopy do Suchowoli. Wyruszał z domu wcześniej niż inni bo pierwsze kroki kierował do kościoła, gdzie uczestniczył w codziennej porannej mszy świętej.
Czytaj wszystko:bł. ks. Jerzy Popiełuszko - Zło dobrem zwyciężał!
Habemus Papam
Wspomnienie
16 października 1978 –
– 16 października 2020
Po nagłej śmierci papieża Jana Pawła I, którego pontyfikat trwał 33 dni zaistniała konieczność wyboru Głowy Kościoła Katolickiego na świecie. W 1978r w drugim Konklawe czyli zgromadzeniu kardynałów dokonano takiego właśnie wyboru. We wspomnianym Konklawe wzięło udział 111 kandydatów z całego świata, 15 kardynałów nie uczestniczyło w głosowaniach z racji ukończenia 80 roku życia zgodnie z Konstytucją Apostolską. Zebranie kardynałów rozpoczęło się 14 października. Odbyło się 8 głosowań. Podczas ostatniego ósmego głosowania o godzinie 16.30 w poniedziałek 16 października kardynał Karol Wojtyła prawdopodobnie uzyskał 99 głosów, co było liczbą dużo większą niż wymagane minimum. Wszystko to miało miejsce w Kaplicy Sykstyńskiej.
Czytaj wszystko: Habemus Papam
Dzień Edukacji Narodowej
(…) ziarno, gdy dobre,
nie pójdzie na marne,
nie pójdzie na marne,
choć silny wiatr wionie,
choć trochę nadziobią je wrony i kruki,
plon zbiorą,
choć nie oni, to ich wnuki (...)
KRÓTKA HISTORIA ŚWIĘTA
14 października 1773 r. została utworzona Komisja Edukacji Narodowej, która była pierwszym ministerstwem oświaty. Komisja przejęła nadzór nad szkołami prowadzonymi przez zakon jezuitów. W szkołach podległych Komisji Edukacji Narodowej wprowadzono duże zmiany. Zaczęto nauczać w języku polskim, a łacina straciła swoje dotychczasowe znaczenie. Mniej było lekcji religii, więcej natomiast historii, geografii, matematyki. W szkołach najniższego stopnia- parafialnych oprócz czytania i pisania uczono także przedmiotów praktycznych np. rolnictwa, rzemiosła, handlu.
Nauczyciele starali się tak prowadzić lekcje, aby uczniowie rozumieli wykładany przedmiot. Uczono logicznego myślenia, obserwacji środowiska i umiejętności praktycznego wykorzystywania zdobytej wiedzy. Szkoła nie tylko uczyła, ale też wychowywała. Na zajęciach z etyki i moralności wpajano uczniom zasady właściwego postepowania w życiu osobistym i społecznym. Ówczesny król elekcyjny Stanisław August Poniatowski doceniał rolę nauki, zamierzał wychowywać światłych obywateli, pragnących dobrze dla państwa. Nowe szkoły prowadzone przez Komisję Edukacji Narodowej takich właśnie absolwentów kształciły i wychowywały.
Wydarzenie jakim było utworzenie Komisji Edukacji Narodowej dało początek obchodom święta 14 października często nazywanym Dniem Nauczyciela.
Zobacz więcej: Dzień Edukacji Narodowej
„Jeśli kochacie siebie – Ocalcie Ziemię”
Podlasie to jeden z najbardziej atrakcyjnych regionów Polski. Bardzo często miejsce to określa się jako „Zielone Płuca Polski”. W naszym województwie zachowały się przepiękne krajobrazy, puszcze, lasy, jeziora, rzeki. Przyroda Podlasia to:
- 4 parki narodowe
- 3 parki krajobrazowe
- 91 rezerwatów przyrody
- 15 obszarów chronionego krajobrazu
- pomniki przyrody
Mimo to wszystko czasem zdarza się spotkać góry śmieci w lesie, w przydrożnych rowach. Zapewne każdemu z nas zdarzyło się spotkać taki niezbyt przyjemny widok. Dzikie wysypiska powodują ogromne zagrożenie dla ludzi, zwierząt i środowiska. Toksyczne substancje znajdujące się w odpadach przenikają do gleby i wód, a następnie do organizmów żywych powodując choroby. Czytaj dalej
Nasza „Rosochatka” - legenda
Każdy zakątek naszego kraju, okolica, miasto, miasteczko, wieś ma swoją bardzo bogatą i niepowtarzalną historię. Takim miejscem jest miejscowość Rosochate Kościelne położone na terenie Gminy Czyżew, na Podlasiu. Podlasie różniło się od innych ziem polskich między innymi ukształtowaniem powierzchni. To miejsce, gdzie rozległe bory i bezdrożne trzęsawiska przecinały rzeki Biebrza – Narew – Bug. Były one niegdyś królestwem dla żubrów, łosi, niedźwiedzi i rajem dla różnorodnego ptactwa. Rzeki płyną jak płynęły. Pozostałości borów mamy do dziś. Stąd też prawdopodobnie wywodzi się nazwa krainy geograficznej „Podlasie”.
Skąd wywodzi się nazwa Rosochate? Różne krążyły opowieści. Jedni twierdzili, że rosły tu niegdyś rosochate wierzby, drudzy to łączyli z nazwiskiem dwóch braci Jana i Jakuba Rosochackich. Czytaj dalej: Legenda - Rosochate
Zobacz tez Historia Rosochatego
Światowy Dzień Sybiraka
17 września 2020 - Dzień Zesłańców Sybiru
Na zdjęciu przy Wagonie - Pomniku w Czyżewie delegacja ze Szkoły Podstawowej w Rosochatem Kościelnem:
- Dyrektor Szkoły w Rosochatem p. Bogusława Kossakowska oraz uczniowie kl. VIII: Aleksandra Gosk i Piotr Balwicki
- Zesłańcy Sybiru: Pan Andrzej Zieliński (z lewej strony), Pan Henryk Bruliński (z prawej).
17 września 1939 rok…
Wywózka Polaków
17 września 1939r. o świcie Polska została zaatakowana przez wschodniego sąsiada- ZSRS (Związek Socjalistycznych Republik Sowieckich).
17 września 1939r. to bardzo zła data w naszej historii, to cios w plecy, to wielkie zaskoczenie, to początek największego szyderstwa, to dzień zagłady, dzień hańby tych, którzy zdradzili Polskę.
Wywózka Polaków”
10 luty będziemy pamiętali
Przyszli Sowieci, gdy my jeszcze spali
I nasze dzieci na sanie wsadzili
I na główne stacje nas powywozili
O straszna chwila, o straszna godzina
Rodząca bóle swoje zapomina
O tamtej nigdy nie zapomniem chwili
Gdy nas w ciemny wagon, jak w trumnę wsadzili.
O straszna chwila, o straszna godzina
Rodząca bóle swoje zapomina
O tamtej nigdy nie zapomniem chwili
Gdy nas w ciemny wagon, jak w trumnę wsadzili.
O żegnaj Polsko, żegnaj chato miła
O żegnaj ziemi, któraś nas karmiła
Żegnaj słoneczko i gwiazdy złociste
Bo wróg nas wywozi z tej ziemi Ojczystej
O Polsko nasza ziemio ukochana
W ‘39 cała krwią zalana
Nie dość, że Ciebie na pół rozerwali
Jeszcze Polaków na Sybir zesłali
Dni cztery polską ziemią my jechali
Chociaż ją tylko przez szpary żegnali
Piątego dnia maszyna sowiecka ruszyła
Jakby sztyletem każdego przeszyła
Mijają doby, tygodnie mijają
Raz na dzień chleba i wody nam dają
Przez Rosję nas wiozą i góry Uralu
I tak nas wiozą wciąż dalej i dalej
Czwartego marca stanęła maszyna
Już inny transport nam się rozpoczyna
Wiozą nas autem, a potem saniami
Przez śnieżną tajgę, lasami, rzekami
Ach smutna była nasza karawana
Kipiatku i chleba dawali co rana
Dzieci zmarznięte z sań wypadają
A na noclegach umarli zostają
Ach Polsko nasza, ziemio nasza święta
Gdzie Twoje syny, gdzie twoje „Orlęta”?
Dziś w Syberyjskie tajgi przyjechali
Czy kiedy Ciebie będziem oglądali?!
Słoneczko złote smutne dzisiaj wstało
Gdy do baraków rano zaglądało
Widziało trumny, sosnami przybrane
Jak nad nimi klęczą matki zapłakane
Jesteśmy sami, straż nas zostawiła
Bo cóż tu będzie koło nas robiła?
Świat nam zamknęli, wszędzie lasy, drzewa
Nawet ptaszyna nam tu nie zaśpiewa
Zima, mróz straszny, w lesie ciężka praca
Głód i tęsknota z nóg nas już przewraca
Tyfus okrutny wśród ludzi się szerzy
A coraz więcej już nas w ziemi leży
Choć przyszła wiosna, słońce zajaśniało,
Lecz tutaj u nas nie poweselało
Tylko po lesie słychać płaczących
„O Jezu Chryste w Ogrójcu mdlejący”!
Polska Królowo, zlituj się nad nami
nad polską ziemią i nad rodakami
Powróć nas, powróć do ziemi ojczystej
Królowo Polski, panienko przeczysta
Władze sowieckie tuż po zajęciu Kresów Wschodnich podjęły decyzje o masowych deportacjach urzędników państwowych, nauczycieli, policjantów, wojskowych w głąb ZSRS. Na listy osób przeznaczonych do wywózki wypisano całe rodziny. Pierwsze wywózki rozpoczęły się w lutym 1940r. Kolejne były wiosną i latem 1940 i 1941r. Ofiarami wywózek padło ok. 400tys. osób.
Z naszej miejscowości i innych pobliskich , wiele rodzin zesłano na Syberię. Ze stacji kolejowej w Czyżewie w dziurawych, bydlęcych wagonach, w których drzwi kneblowano drutem, wyruszyli w długą podróż na „nieludzką ziemię”. Ciężka praca, głód, straszliwe zimno, choroba, tęsknota to była codzienność każdego Zesłańca. Trudno było pogodzić się z twierdzeniem Sowietów, że Polski już niema i nie będzie. Jak wspomina jeden z Zesłańców Pan Marian Paliwoda trudno było pogodzić się z tym, że trzeba zapomnieć o Polsce, że z tego miejsca nikt nie powraca. Takie słowa były porażające, tragiczne. Mimo wszystko jednak zesłani Polacy mieli w swych sercach wielką wiarę i nadzieję, że jednak do Ojczyzny powrócą. Otuchą były żarliwe modlitwy błagalne.
„ Wierzę, że wrócę”
Wierzę, że wrócę i tym tylko żyję,
Że mnie przyjaciół powitają dłonie,
Że duszę z brudów tułaczki obmyję,
Kiedy mnie pierwszy polski wiatr owionie.
Być może na mnie dom własny nie czeka,
Ani rodzina, wracać się nie boję.
Tam w każdym spotkam bliskiego człowieka,
Ziemia i drzewa, i w krąg wszystko moje.
Polsko Ojczyzno moja, wierzę i wiem
Że do swej piersi mocno mnie przytulisz
Co chociaż świstu nie słyszało kuli,
Lecz dosyć goryczy spiło na tym świecie.
Serce me całe tęsknota przeżarła,
Łzy z oczu płynęły na jawie i we śnie.
Wierzę, że dusza moja obumarła
Lecz na twym łonie matko, znowu wskrześnie.
Wstanę i krzyż swój wezmę na ramiona,
A gdy mnie pierwszy polski deszcz obmyje,
Znów drgnie do życia dusza umęczona.
Wierzę, że wrócę i tym tylko żyję.
W naszym kościele parafialnym znajduje się przepiękny znak pamięci- tablica upamiętniająca deportację Polaków na Syberię z naszych terenów.
W „Dniu Sybiraka”- 17 września w sposób szczególny wspomina się wszystkie matki, które przeszły syberyjską golgotę, których cierpienia nie da się zmierzyć ani porównać z czymś. Były to Matki- Polki Niewolnice, Matki Polki- Bohaterki, pracujące zawsze ponad ludzkie siły, zawsze sponiewierane i zmęczone. Wiele z nich wkładało do ust ostatni kawałek chleba swemu prawie konającemu na rękach dziecku.
„Mamo”
W dalekiej tajdze Sybiru
Na samym krańcu świata
Leżę na gołej pryczy.
Nad tajgą szaleje śnieżna wichura
Mróz do baraku się wciska szparami
Noc ciemna, straszna, ponura
Ach Boże co się stanie do rana z nami.
Znów z głodu zasnąć nie mogłem tej nocy
I znów cichy płaczy Twój słyszałem Mamo
Wiem że ukrywasz swe łzy z całej mocy
By z twarzą pogodną przywitać nas rano.
Wiem, że jak rana krwawi Twe serce,
Gdy patrzysz na swoją gromadkę,
I widzisz nas w tej poniewierce,
Więc nie płacz, proszę cię Mamo.
Nie płacz o Mamo i nie roń swych łez,
Pomóż nam przetrwać tą burzę,
Jeszcze Twe życie rozkwitnie jak bez,
Jak wonne przepiękne róze.
A nam zaświeci jeszcze słoneczko.
Dziś w swych marzeniach widzę cię Mamo
Lecz już nie w stadzie ty kruków
Jesteś radosna, piękna, szczęśliwa
W gronie swych dzieci i wnuków
„Chwila z poezją Zesłańców Sybiru”.
„Ziemia Syberyjska”
O Ziemio Syberyjska! Ziemio wiecznie smutna,
Czemu ludzi nam bliskich do zimnego łona
Przykuwasz nieustannie? Czemu taka okrutna?
Że nawet uśmiech dziecka na usteczkach kona?
Czy Pan tworząc ciebie, zaraz dnia pierwszego
Przeklął cię i naznaczył piętnem nie zmazanym,
Uczynił siedliskiem zła i gniewu swego?
Czy nieść radość i szczęście nie będzie ci danym?
Pokryta tajg i stepów pustynnych obszarami,
O Ziemio Syberyjska, dziwna, niepojęta
Czy Boga nie przebłagasz swoimi darami?
Czy na wieki będziesz przez Niego przeklęta?
Czy zawsze swymi łzami wygnańcy, tułacze,
Zraszać będą twe wyschłe, popękane łono?
Czy zawsze słyszeć będziesz tylko jęk i płacze
Tylko tęskne westchnienia za rodzinną stroną?
Czy na swym obszarze będziesz wieki całe,
I nigdy już innej nie będziesz mieć ozdoby,
Ponad krzyże pochylone, ponad krzyże białe,
Ponad biednych wygnańców opuszczone groby?
Ludzie bez ojczyzny, czy słyszycie te jęki,
Tęskne westchnienia bezdomnych tułaczy,
I nic już nie widzisz prócz cierpień i męki?
O ziemio nieludzka! Niech ci Bóg przebaczy.
„Matko Boska”
Matko Boska- Sybiracka
Pozwól nam kajdany zrzucić
I do wytęsknionej Polski
Jak najprędzej wrócić
Do tych fal Bałtyku
I do szczytów Tatr
I tam gdzie kolędę
Gra na drzewie wiatr.
Niech za Twoim wstawiennictwem
Wysłucha nas Bóg
Niech nas wszystkich Sybiraków
nie wyniszczy wróg.
Choć Ojczyzna dziś w niewoli
Choć ją depcze wieczny wróg
My wierzymy: wolną będzie!
Polski lud ukochał Bóg.
Poprzez Twoje miłosierdzie
W które mocno tak wierzymy
Że do wolnej naszej Polski
Kiedyś stąd wrócimy.
„Wieniec wspomnień”
Co ci mam wpisać w ten pamiętnik mały
By móc wyrazić ogrom uczuć moich
By wspomnienia z tajgi na zawsze zostały,
Kiedy powrócisz nareszcie do swoich.
Tutaj samotni w tej przeklętej ziemi,
Wśród dzikiej tajgi i pustyń nieznanych
Gdzie los nas rzucił żyć między obcymi,
Tak bardzo daleko od stron swych kochanych.
Szumcie! Szumcie! Lasy tajemnicze…
Wichrze! Nieś na swych skrzydłach pozdrowienia.
Tam gdzie te pola i łąki dziewicze,
Po których zostały już tylko wspomnienia.
Kiedy powrócisz na łono Ojczyzny,
Pełna szczęścia, radości, wesela…
Gdy się zabliźnią narodowe blizny,
Przypomnij sobie tego przyjaciela,
Z tej tajgi dzikiej, z Sybiru niewoli,
Z ziemi wygnańców, łez i rozpaczy.
Gdzie serce ze smutku tak krwi i boli,
Żyjąc nadzieją kiedy kraj zobaczy.
Przypomnij sobie tego samotnego,
Który sam szedł po swej drodze życia.
Do celu tylko jemu jednemu znanego
Przez ciernie, krew, do laurów zdobycia.
„Wspomnienia Sybiraczki”
Syberio Wschodnia, kraino daleka,
Kraino bezkresnych stepów i ugorów.
Związana ty jesteś z ciężkim losem człeka,
Syberio złożona z dziewiczych kolorów.
Geograficznym symbolem od wieków obdarzona
Uciążliwy brak swobody ciebie tu rujnuje.
Ty jesteś cała zesłańcami bez winy zaludniona,
Komunistyczny system tych ludzi prześladuje.
Dane mi było poznać ludzi i zwyczaje tego kraju
Ponieważ dzieliłem dolę Sybiraka – zesłańca
Ciężki los mnie skierował do dalekiego Ałtaju,
Pięć lat tam byłem na tułaczce, polskiego skazańca.
Dziś wiem co to znaczy utrata Ojczyzny
I znam smak tułaczki, poniewierki i głodu
Rozłąka z bliskimi za rodzinnym domem tęsknota
Nie jest mi obca śmierć głodowa z wycieńczenia i chłodu
Rozpacz dzieci osieroconych, nędza i zgryzota,
Nie da się z mojej pamięci wymazać- dopóki ja żyję,
Tych okrutnych wspomnień wyrytych w młodości,
Utraconych bliskich, których syberyjska ziemia kryje.
W Ałtajskim kraju, na zawsze pozostały ich kości.
„Mały zesłaniec”
Noc była ciemna i głucha
Zmęczone woły mocno sapały,
Wśród grozy nocy i szumu lasu,
Błądził zesłaniec mały.
Obce mu były te strony,
Wilki po tajdze chodziły,
Woły się kładły, iść nie chciały,
Bo w dzień się narobiły.
Głos malca rozlegał się w lesie
Którego nikt nie słuchał
Bił woły, krzyczał i płakał,
W zimne rączęta chuchał.
Jak by za mało było tego,
W toni tej okrutnej nocy,
Ujrzał z bliska świecące się,
W krzakach wilka oczy.
Płakał krzyczał na cały głos
Modlił się i przeklinał.
Upadł na ziemię i zakrył twarz,
I tak czekał na finał.
Czuwał nad nim sam Bóg,
Który mimo lęku i trwogi,
Doprowadził go do domu,
Z tej tak straszliwej drogi.
Opracowała mgr Elżbieta Szulborska
Archiwum Aktualności